Ból podczas terapii. Powinien występować czy nie?

Dzisiaj temat dość mocno dyskusyjny …

Czy masaż (bądź inna terapia) powinien boleć?

No właśnie jak to jest z tym bólem? Powinno boleć? Czy może inaczej, dlaczego boli? Co nam daje ten ból?

Teorii na temat bolących masaży jest wiele. Dlatego ja Wam przedstawię jak to wygląda z mojego punktu widzenia.

Jeżeli chcemy, żeby terapia faktycznie pomogła, to TAK – POWINNA BOLEĆ.

Fizjologicznie mięśnie, które są nadmiernie pospinane bolą nawet przy delikatnym dotyku. Dlatego naturalnie, nawet podczas delikatnego masażu miejsca chorobowo zmienione będą bolały. Oczywiście ból będzie narastał proporcjonalnie do siły nacisku terapeuty i tutaj okazuje się jak ważna jest dobra komunikacja pacjent-terapeuta. Działamy z bólem, który jest do wytrzymania. Zawsze zadaję Wam pytanie jakie jest odczucie, czy ból jest do wytrzymania oraz czy mogę bardziej docisnąć czy na razie się wstrzymać. Sama wielokrotnie poddawałam się terapiom, które stosuję i wiem jak one mogą boleć dlatego zdaję sobie sprawę, że dla niektórych może to być za dużo.

Uciskając bądź rozmasowując bolący punkt uzyskujemy stopniowe rozluźnienie mięśnia, a co za tym idzie ból powoli się zmniejsza, aż w końcu znika. Oczywiście, trochę się z tym trzeba napracować i ten ból poodczuwać, bo mięsień rozluźnia się stopniowo – dlatego, gdy czuję, że mięsień “puszcza”, a pacjent zgadza się na to żeby docisnąć mocniej to dociskam i dzięki temu pracujemy na głębszych warstwach więc efekt końcowy będzie trwalszy.

Komunikacja z pacjentem – dlaczego jest tak ważna?

Każdy z Was ma inny próg odczuwania bólu. Na przykład dla jednego nacisk (mówimy o nacisku z tą samą siłą) będzie nie do wytrzymania, a drugi nic nie poczuje. Jeżeli podczas wykonywania terapii słabo będziesz odczuwać mięsień to dużo dłużej zajmie nam praca nad nim. Z kolei kiedy nacisk będzie za mocny organizm broniąc się będzie się spinał – czyli pracujemy z jednym mięśniem, a reszta zaczyna nam się spinać – trochę bez sensu, prawda? Dlatego mówcie, komunikujcie swoje odczucia, dajcie znać, że metoda Wam nie odpowiada. Komuś mogą nie odpowiadać klawiki, a komuś innemu masaż, ale do momentu aż mi tego nie powiecie to się tego nie dowiem, a tylko dzięki współpracy uzyskamy najlepszy z możliwych efektów 🙂

Dlaczego mięśnie bolą podczas terapii?

Ból jest to nic innego jak reakcja obronna organizmu, który zdążył się już przyzwyczaić do spiętych mięśni i uznaje to za swoją naturalną postawę. Zmiana – mimo, że na lepsze chwilowo zaburzy jego harmonię i będzie czymś “nowym” więc automatycznie się przed tym broni. Dlatego tak ważna jest profilaktyka i utrzymanie całego ciała w dobrej kondycji. Zadbaj więc o prawidłową pozycję w pracy i w domu oraz w czasie snu. Regularnie ćwicz i profilaktycznie raz w miesiącu wybierz się na wizytę, a nie tylko wtedy kiedy już Cię “połamie”, bo wtedy to już jest za późno i będzie czekało Cię jeszcze więcej pracy.

Agnieszka Kwapisiewicz  

Comments

  1. Ostatnio miałam właśnie serię takich leczniczych masaży. Pierwsze trzy bolało jak diabli. Po zabiegu jednak czułam taką ulgę, że ten ból stawał się nieistotny. Ulga po rozluźnieniu napiętych od tak dawna mięśni cudowna. Warto!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.